|
Papużki faliste - hodowla systemem stadnym.
Na temat
tego jedynego, a tak popularnego przedstawiciela
monotycznego rodzaju Melopsittacus - papużki falistej (Melopsittiacus
undulatus) napisano bardzo wiele. Dlatego
celowo omijam kwestie związane z biologią tego gatunku.
Jednak chciałbym zatrzymać się nad zwyczajami
lęgowymi papużek falistych, co może być interesujące
w aspekcie omawianego cyklu artykułów.
Biologia
W warunkach naturalnych
te małe papugi o nieprzeciętnym temperamencie
przebywają w dużych grupach. Stado jest
społecznością, która dla tych ptaków pełni funkcję
stymulującą ich podstawowe czynności życiowe. Stado
wspólnie szuka pokarmu, wody, noclegowisk, ucieka przed
niebezpieczeństwem i wspólnie rozpoczyna okres lęgowy.
Gniazda są zakładane w pobliżu zbiorników wodnych;
przeważnie w różnych zakamarkach, a najczęściej w
dziuplach drzew. Zdarza się, że w jednym drzewie może
bezkomfortowo gniazdować kilkanaście par. Często
obserwowałem zjawisko, że młode po opuszczeniu gniazda
były dokarmiane przez różnych członków stada,
głównie przez starszą młodzież i dorosłe samce.
Znam wiele przypadków, że hodowcy posiadający tylko
jedną parę papużek falistych, nawet po kilku latach
hodowli nie mogli doczekać się przychówku. Przyczyna
leży właśnie w tym, że papugom do wejścia w lęgi
zabrakło doświadczeń jakich doznają przebywając w
grupie swojego gatunku.
Pomieszczenia
hodowlane
Dla papużek falistych
najlepsza jest woliera ogrodowa i to całkowicie
zadaszona. Dach wykonany z obojętnie jakiego materiału
jest szczególnie ważny, gdyż młode papużki po
zmoczeniu przez zimny deszcz dostają zapalenia płuc i
padają. Woliera nie musi być wysoka wystarczy 160-180 cm. Na jedną parę powinno przypadać ok. 0,5 m2
woliery. Późną jesienią ptaszarnię osłaniamy folią
podobnie jak to robimy przy hodowli nierozłączek
czarnogłowych. W naszych warunkach klimatycznych w
odpowiednio przygotowanej wolierze papużki mogą
zimować, ale trzeba to sobie jasno powiedzieć, że ma
to wpływ na ich żywotność i plenność.
Dobór
ptaków do hodowli
Papugi kupujemy z
hodowli pewnych, wolnych od chorób, a zwłaszcza
francuskiego pierzenia; o tym, że ptak przebył tę
chorobę (tzw. ozdrowieniec), która jest znana hodowcom
papużek falistych na całym świecie, świadczą
delikatnie skręcone lotki u skrzydeł. Dobrze można to
zaobserwować rozkładając skrzydło na dłoni i
oglądając jego spodnią część. Przy systemie stadnym
musimy nabyć większą ilość ptaków i to młodych.
Aby uniknąć chowu krewniaczego papużki kupujemy
minimum z dwóch różnych źródeł. Z każdego ptaki z
jednej płci. Mamy wtedy pewność, że dobrane w sposób
naturalny pary wydadzą zdrowe potomstwo.
Obsadzenie woliery
Stadko papużek
falistych złożone z ptaków, które przebywały w
pomieszczeniach ogrzewanych lokujemy w wolierze na
początku maja. Jeżeli jednak papugi zimowały w
nieogrzewanym budynku, to możemy wpuścić je do
ptaszarni już w kwietniu.
Co do ilości ptaków, to trzymamy się reguły, że
powinno być więcej samców, gdyż wolne samice mogą
być bardzo uciążliwe dla par lęgowych.
Prowadzenie lęgów
W
warunkach wolierowych lęgi papużek falistych należą
do bardzo udanych, oczywiście przy przestrzeganiu
pewnych zasad. Budki, które zawieszamy w ptaszarni w
maju powinny mieć wymiary 25x15x15 cm (dł.szer.wys) z
otworem wejściowym ok. 5 cm i powinny mieć również
profilowane dna. Konieczną sprawą jest przegrodzenie
szeregu domków płytą pilśniową lub sklejką, gdyż w
przeciwnym razie papużki będą wzajemnie penetrować
swoje gniazda, (więcej na ten temat pisałem w artykule
o Nierozłączkach czarnogłowych).
Papużki faliste przy naturalnym wyborze partnera szybko
się łączą w pary i po kilkunastu dniach pojawiają
się pierwsze jaja. Młode samiczki składają zwykle 1-4 szt, starsze nawet 9 jajeczek i więcej. W okresie
znoszenia jaj nie może zabraknąć wapna, dlatego
staramy się pamiętać, aby w wolierze był zawsze ten
składnik mineralny. Po okresie inkubacji, który trwa 18
dni klują sie pierwsze młode, które na początku karmi
samica wydzieliną z wola, a później dołącza się
samczyk.
W
okresie wychowu młodych koniecznie należy podawać
karmę miękką. Hodowcy różnie ją sporządzają, z
gotowanego makaronu, bułki tartej i gotowanego jaja
kurzego. Ja z powodzeniem stosuję tę samą karmę jak
przy odchowie czarnogłówek i nimf. Myślę, że każdy
hodowca, który nie podawał jeszcze gotowanego ryżu z
dodatkiem jaja i kaszy kukurydzianej powinien tego
spróbować. Papużki faliste bardzo lubią zielonki,
dlatego podaję ich przysmak redest ptasi i mniszek
lekarski. Z owoców wkładam jabłka, a z warzyw tartą
na grubych oczkach marchew. Dobrze odżywione w
gnieździe pisklęta opuszczają budkę, po ok. 28-30
dniach życia i dalej są dokarmiane przez samca.
Bardzo szybko, bo już po kilku dniach po wylocie
próbują samodzielnie pobierać karmę. Pod koniec
wylotu pierwszych młodych samica przygotowywuje się do
kolejnego lęgu.
W okresie wychowu młodych konieczna jest kontrola budek.
I to z dwóch powodów. Po pierwsze trzeba budki
posprzątać, gdyż duża ilość młodych może bardzo
zabrudzić gniazdo swoimi odchodami. Po drugie dobrze
byłoby, aby hodowcy znaczyli pisklęta w budce
obrączkami zamkniętymi. Przy hodowli papużek falistych
stosuje się metalowe krążki nr. 4. Młode
obrączkujemy w wieku 5-7 dni. Przy hodowli stadnej
potrzebna może być dość duża ilość obrączek, a to
wiąże się z kosztami. W Europie Zachodniej można
kupić obrączki z kolorowego tworzywa z wybitymi
numerami, które są o wiele tańsze od metalowych i
doskonale spełniają swoją rolę. Po poszczególnych
kolorach hodowca może orientować się z jakimi ptakami
ma do czynienia bez konieczności zaglądania do notatek.
Młodzież przenosimy do innych pomieszczeń w wieku ok.
7 tygodni.
Wnioski
1. System stadny w
hodowli papużek falistych jest polecany szczególnie
tym, którzy za cel stawiają sobie wychowanie dużej
ilości ptaków, przeważnie do celów handlowych.
2. Twierdzi się, że
hodowla wolierowa na powietrzu w dużym stopniu chroni
papużki przed najgroźniejszą dla nich chorobą jaką
jest wspomniane francuskie pierzenie.
3. Odchowane młode
posiadają wysoki poziom witalności i szczególnie
nadają się do dalszego rozrodu.
Dziękuję za
pozwolenie na publikację większości zdjęć, zdobiących tan artykuł Pani Sharon
House, zdjęcia
pochodzą z strony http://www.geocities.com/Heartland/2761/index.html.
Artykuł został opublikowany w nr 7/2000 (lipiec)
miesięcznika "Fauna&Flora".
|