|
Papugi kozie
Te wyjątkowo
ruchliwe i wszędobylskie ptaki są bezspornie jednymi z
najsympatyczniejszych mieszkańców naszych wolier i
klatek. Są niezwykle kontaktowe, a ich zawadiackie i
pełnie radości spojrzenie sprawia, że dają się
lubić. Dodatkowym ich atutem jest interesujący głos,
do złudzenie przypominający meczenie młodej kózki.
Ojczyzną tych ptaków, jest Nowa Zelandia oraz wyspy: Stewart, Chatham,
Kermadec, Antipodes, Auckland, Macquarie, Norfolk i Nowa Kaledonia. Poprzez tamtejszą,
rdzenną ludność polinezyjską - Maori, papugi te
nazywane są "kakariki". Nazwę tę przy
określaniu tego i pokrewnych gatunków stosują również
Czesi.
Papugi kozie, zwane niegdyś papugami
nowozelandzkimi, a obecnie także modrolotkami
czerwonoczelnymi należą do rodzaju Cyanoramphus
(Bonaparte, 1854), a ich naukowa nazwa brzmi Cyanoramphus
novaezelandiae (Sparrman, 1787). Gatunek ten tworzy osiem
podgatunków, z których dwa wyginęły. Prócz
omawianych ptaków hodowane są jeszcze papugi kozie żółtoczelne
Cyanoramphus uriceps (Kuhl, 1820). Pozostałe gatunki:
Cyanoramphus unicolor (Lear, 1831), Cyanoramphus malherbi (Souance, 1857) nie są hodowane, a Cyanoramphus
zealandicus (Gumelin, 1888) wyginęły.
Papugi kozie czerwonoczelne, to ptaki średniej
długości. Dorastają do 27 cm z czego na ogon przypada
ok. 14 cm. Samiec nie różni się barwą od samicy, lecz
jest wyraźnie większy, o masywniejszej głowie. Barwa
upierzenia ciemno zielona. Spód ciała nieco
jaśniejszy. Czoło, ciemię oraz pasek biegnący u
nasady górnej części dzioba przez oko - karminowo
czerwone. Tej samej barwy plama znajduje się po obu
stronach pleców, blisko nasady ogona. Lotki szaro czarne
z fioletowo niebieską krawędzią. Tęczówki czerwone.
Dziób srebrzysto szary z czarną końcówką. Nogi
szare, dość długie. Upierzenie młodych nieco
ciemniejsze i matowe.
Do
XIX wieku populacja tego gatunku w naturalnym środowisku
była bardzo liczna. Ptaki tworzyły duże stada i
zjadały olbrzymie ilości owoców uprawnych, wskutek
czego były bezlitośnie tępione. Obecnie jest ich
znacznie mniej i żyją w parach lub rodzinnych grupach.
Większą część dnia spędzają w koronach drzew,
gdzie trudno je dostrzec ze względu na zieloną barwę
upierzenia. Odżywiają się nasionami, orzechami,
jagodami i młodymi pędami krzewów i drzew. Obserwowano
na wybrzeżu morskim ptaki, pobierające skorupiaki i
inne drobne organizmy zwierzęce. W poszukiwaniu pokarmu
zlatują również na ziemię i nogami rozgrzebują
podłoże, podobnie jak to czynią ptaki grzebiące, np.
kury. Lubią wilgotne powietrze i często przebywają w
pobliżu rzek i strumieni. Latają szybko i wytrwale.
Gniazdują w dziuplach drzew, a na obszarach bezleśnych
zakładają gniazda w kępach traw, a nawet w króliczych
norach. Na wyspach widziano ich gniazda na półkach
skalnych. Składają 5-9 jaj, na których siedzi samica.
Po 18-20 dniach wylęgają się pisklęta, które po 5-6
tygodniach opuszczają gniazdo.
Gatunek ten po raz pierwszy przywieziono do Europy w
1864 roku do londyńskiego ogrodu zoologicznego. Większe
ilości papug przywieziono do Europy ponownie w latach
1967-1968.
Swoją pierwszą parkę "kóz" zdobyłem w
1982 r. Kiedy po transporcie wpuściłem ptaki do klatki,
to od pierwszej chwili byłem pod urokiem ich
nietuzinkowego zachowania. Po najedzeniu się, papugi
wyraźnie szukały kontaktu ze mną. Szczególnie samiec
bacznie mnie obserwował zwężając i rozszerzając
źrenice. Podszedłem do klatki i spokojnie
wyciągnąłem rękę w kierunku obserwującego mnie
ptaka. Nie odleciał, lecz delikatnie musnął dziobem mój
palec. Podałem ziarenko słonecznika, które bez wahania
zostało przyjęte. Byłem mile zaskoczony taką
sympatyczną reakcją papug i sądziłem, że kupiłem
ptaki oswojone.
Po pewnym czasie para ta przystąpiła do lęgów i
odchowała kilkanaście młodych. Drogą wymiany młodych
ptaków skompletowałem kolejne pary i przekonałem się,
że inne osobniki tego gatunku są bardzo ufne i
niezwykle kontaktowe. Poruszają się wyjątkowo zwinnie
z wyczuciem dystansu. Po ziemi skaczą, podobnie jak
nasze wróble. Chętnie korzystają z kąpieli. Jedynym
mankamentem w hodowli klatkowej w pokoju jest to, że
ptaki rozgrzebują nogami i dziobem ziarno i
zanieczyszczają otoczenie. Aby temu zapobiec należy
podawać pokarm w korytku o wysokości ścianek 5 cm.
Ograniczy to w jakimś stopniu rozsypywanie pokarmu.
Papugi
kozie czerwonoczelne najlepiej trzymać parami. W
wolierach dość dobrze znoszą towarzystwo drobnych
łuszczaków i innych spokojnych papug. Zdarzają się
jednak osobniki (szczególnie samce), które mogą być
uciążliwe dla współmieszkańców. Miałem kilka samców,
które nie tolerowały łąkówek i z furią je
atakowały. Papużki faliste, lilianki i drobne
ziarnojady zostawiały w spokoju. Przy wielogatunkowej
obsadzie woliery, należy ptaki bacznie obserwować. Moje
"kozy" gniazdują w "budkach" o
wymiarach 25x25 cm (dno) i 40 cm (wysokość). Otwór wejściowy
w górnej części budki o średnicy 7-8 cm. Pod otworem
przymocowana jest żerdka. Dno budki wyłożone jest 5-6
cm warstwą wiórków drewnianych z torfem, ewentualnie
samych wiórków lekko zwilżonych wodą. Samiczki
znoszą co drugi dzień jajko w ilości 6-9 szt. Według
moich obserwacji wszystkie młode lęgły się 21 dnia
rano. W pierwszych dniach życia karmione są wyłącznie
przez samicę, która otrzymuje pokarm od samca. Po 6-8
dniach samiec również wchodzi do budki i karmi
pisklęta. Młode ptaki opuszczają gniazdo pomiędzy 37
a 41 dniem życia. Przez kilkanaście dni wracają do
budki na noc. Przez ten czas dokarmiane są przez rodziców,
mimo iż same pobierają pokarm. Usamodzielniają się po
dalszych 2-3 tygodniach i w tym czasie należy je
przenieść do osobnej woliery lub klatki, aby
umożliwić parze rodzicielskiej kolejne gniazdowanie.
Interesujące jest zachowanie
usamodzielniających się młodych. Rodzeństwo tworzy
zżytą rodzinę i stale przebywają blisko siebie.
Jeśli jeden ptak odleci na pobliską gałązkę, lecą
za nim pozostałe. Przed każdym lęgiem należy budkę
oczyścić, wyparzyć wrzątkiem i wsypać świeże wiórki.
Po trzech lęgach usuwamy budkę, aby nie dopuścić do
dalszego rozrodu i nie eksploatować nadmiernie ptaków.
Młode osobniki osiągają dojrzałość płciową
między 4 a 6 miesiącem życia. Jednak do rozpłodu
przeznaczamy ptaki po ukończeniu jednego roku. Gatunek
ten odporny jest na niskie temperatury i niektórzy
hodowcy trzymają te papugi przez cały rok w wolierach
zewnętrznych. Osobiście wpuszczam "kozy" do
wolier ogrodowych, podczas słonecznej pogody, na
początku maja, gdzie przebywają do końca
października.
Jeśli hodujemy papugi w klatce, to musimy wziąć pod
uwagę fakt, że ptaki są bardzo żywiołowe i klatka
powinna mieć duże wymiary.
Swoim podopiecznym daję słonecznik, proso, kanar i
skiełkowaną pszenicę. W okresie lęgów kiełkuję również
pozostałe ziarno i podaję miękki pokarm jajeczny.
Lubią marchew tartą i zieleninę - mniszek lekarski i
gwiazdnicę. Chętnie zjadają młode gałązki drzew
owocowych i różne owoce. Powinny mieć do dyspozycji
minerały, raz w tygodniu preparat witaminowo-aminokwasowy.
Niektóre osobniki tego gatunku uczą się "mówić".
Prócz formy nominalnej hodowane są ptaki cynamonowe,
oliwkowe, szekowate i żółte.
Andrzej Jarosz
Artykuł został opublikowany w nr 4/2001 (kwiecień)
miesięcznika "Fauna&Flora".
|