Ptaki Egzotyczne on-line Ogloszenia - Kontakt 
MIEJSCE NA REKLAMĘ
w razie zainteresowania proszę o kontakt

Witamy w serwisie Ptaki Egzotyczne on-line | www.ptakiegzotyczne.net | Pon. 6.II.2012 r. | Serwis istnieje od 2000 roku


Menu

- strona główna
- ogłoszenia
- artykuły
- ptaki w hodowli new !
- literatura
- płyta CD
-
download
- galeria
- forum dyskusyjne
- CITES
- tarnowska giełda
- MSHKiPE
- różne
- redakcja


Polecamy




Sprzedaż wysyłkowa karmy dla ptaków




Ogłoszenia

Kategorie:

- sprzedam,
- kupię,
- zamienię,
- inne,

dodaj ogłoszenie


Pomóż nam !

- dodaj newsa
- wskaż błąd
- przekaż sugestię
- zostań członkiem 
  redakcji



Zamów CD !

Oferujemy w sprzedaży płyte zawierającą... [więcej]


[zamów płyte]


Reklama


Hodowla Ptaków





Hodowla Ptaków


Paw kongijski

Bardzo niedawno został odkryty w Afryce nieznany ptak, a wydarzenie to stało się ogromną sensacją w naukowym środowisku ornitologów. Ptaka nazwano pawiem kongijskim. Różni się on wyglądem od pawia właściwego. U samca nie ma długiego trenu, tak charakterystycznego dla pawi. Szyja ptaka jest częściowo naga, a częściowo porośnięta krótkimi jedwabistymi piórkami. Nad dziobem samca jest duża kępa piór.

Odkrycie pawia kongijskiego było przypadkowe. W 1913 roku amerykański ornitolog James Chapin, mieszkający na terenie dziewiczych lasów Kongo, zwrócił uwagę na pióra zdobiące przybranie głowy wodza jednego z plemion. Piór tych wcześniej nie widział, wydały mu się dziwne. Odkupił je i przywiózł do Nowojorskiego Muzeum Przyrody. Dopiero 21 lat później, kiedy znów był w belgijskim Kongo, w miejscowym muzeum przyrodniczym zobaczył dwa wypchane ptaki, zupełnie mu nie znane. Były trochę większe od koguta domowego, a jeden był pokryty piórami, które przez wiele lat stanowiły dla ornitologa zagadkę. Ptaki były oznaczone jako młode pawie, ale Chapin zdał sobie sprawę, że oznaczenie jest błędne - niebiesko-czarny ptak miał długie i mocne ostrogi, co świadczyło o jego dorosłości, a rdzawo-brązowy wcale nie wyglądał na ptaka młodego. Okazało się, że 20 lat wcześniej pewne przedsiębiorstwo handlowe z Kongo podarowało muzeum kolekcję wypchanych ptaków. W tej kolekcji znajdowały się dwa "młode pawie". Był to gatunek zupełnie nie znany nauce. W ten sposób Chapin odkrył nowy gatunek dużego
ptaka afrykańskiego, którego nazwano pawiem kongijskim (Afropavo congensis). W rok później udało mu się odłowić 7 pawi kongijskich. Pawie te były wielką rzadkością i tylko kilkakrotnie docierały do europejskich ogrodów zoologicznych. Uczeni kongijscy starali się jak najdokładniej poznać obyczaje i tryb życia tego płochliwego ptaka.

Jest on mieszkańcem lasów. Żyje we wschodnich rejonach Kongo, w lasach deszczowych. Przebywa zazwyczaj na terenach o umiarkowanych wysokościach, ale tam, gdzie nie docierają wylewy. W ciągu dnia ptaki te unikają promieni słonecznych, przemierzając w poszukiwaniu pokarmu las parami lub też w grupach rodzinnych. Zjadają właściwie wszystko, szczególnie lubią dojrzałe owoce opadłe z drzew. Bardzo dobrze fruwają i nocują na wysokich drzewach. W ciągu dnia nie odżywają się, ale nocą słychać ich okrzyki. Jest to ich wspólny dialog. Porozumiewając się utrzymują stałą więź pomiędzy parami i rodzinami, a ich donośne głosy słychać kilometrami. Pawie kongijskie uważa się za monogamiczne. W sezonie godowym naga skóra szyi samicy staje się jasnoczerwona. Nagie miejsca na skórze samicy także mają wtedy żywe, pomarańczowe ubarwienie. W trakcie zalotów samiec rozpościera przed samicą ogon i opuszcza skrzydła. Prezentuje nagą skórę szyi i unosi dumnie głowę, wachlarzowato rozpościerając koronę z piórek. Podobnie samica - która też rozpościera swe piórka w wachlarz. Później nie buduje gniazda, natomiast składa swe 2-3 jajka w spróchniałym pniu lub rozwidleniu konarów dużego drzewa, na wysokości 1-1,5m. Jajka, które mogą mieć różne zabarwienie od jasno kremowego do rdzawo-brązowego, wysiaduje tylko samica. Samiec przez cały czas, a więc 26-27 dni pilnuje gniazda. W momencie zagrożenia samica przywiera do podłoża i chowa głowę pod skrzydłami. W ten sposób dzięki swym barwom ochronnym, wygląda jak kępa mchu. Po wykluciu, przez 1-2 dni, pisklęta zostają przy matce w gnieździe. Później ojciec wita je okrzykiem przypominającym dźwięk dzwonu. Pierwszą noc poza gniazdem pisklęta spędzają w piórach ojca na jego piersi. Później śpią obok matki lub pod jej skrzydłami. Po tygodniu umieją już dobrze fruwać, pokonując odległość do 5m. Usamodzielniają się mając 4,5 miesiąca, a dojrzałe są kończąc 14 miesięcy życia. Pawie kongijskie, które docierały do ogrodów zoologicznych początkowo szybko ginęły. Stwierdzono, że są to ptaki bardzo podatne na stres i wiele z nich ginęło w wyniku szoku potransportowego. Początkowo próby hodowli nie były zachęcające, ale już w 1964 roku pawie kongijskie złożyły jajka w ogrodzie zoologicznym w Antwerpii oraz Rotterdamie i wykluły się z nich pisklęta. Szczególnie ZOO w Rotterdamie miało dobre wyniki w hodowli pawi kongijskich. Te rzadkie ptaki w dzisiejszych czasach nawet w swoim środowisku naturalnym mają kłopoty ze znalezieniem dobrych warunków do rozrodu. Dlatego właściwe prowadzenie hodowli pawi kongijskich jest wnikliwie analizowane w wielu ogrodach zoologicznych. Buduje się dla nich specjalne woliery, oddalone od
zwiedzających ZOO ludzi. Szczególnie starannie dobiera się pracowników zajmujących się pielęgnacją tych rzadkich ptaków. Okazało się, że w przeciwieństwie do innych ptaków kurowatych, pawie kongijskie są bardzo wrażliwe na wszelkie podniety. Zmiana pracownika obsługującego zwierzęta, a nawet czasem widok nieznanej samicy może wywołać szok kończący się śmiercią. Naukowcy dokładnie i wnikliwie opracowują dietę żywieniową dostosowaną do wieku i kondycji ptaków. Dokładniejsze badania tych ptaków w środowisku naturalnym wykazują, że zapadają one w choroby typowe dla drobiu domowego. Pomimo tych trudności pracownicy ogrodów zoologicznych nie zniechęcają się i starają się odnosić sukcesy w hodowli pawia kongijskiego. Możliwe, że kiedy zabraknie tego rzadkiego gatunku w środowisku naturalnym, będzie mógł do niego powrócić dzięki hodowli w ogrodach zoologicznych, pomimo, że hodowla tego ptaka należy do jednej z najtrudniejszych.

Hanna i Antoni Gucwińscy

ZAPRASZAMY SERDECZNIE DO ODWIEDZENIA NASZEGO OGRODU ZOOLOGICZNEGO WE WROCŁAWIU
Artykuł został opublikowany w numerze 6/1999 miesięcznika "Fauna&Flora".





O portalu |  Kontakt
© Copyright 2000-2010 Ptaki Egzotyczne on-line. Wszelkie prawa zastrzezone.