|
Przepiórka chińska
Przepiórka
chińska (Coturnix chinenisis) jest najbardziej znaną
przepiórką obok przepiórki japońskiej. Wyhodowano
kilka odmian barwnych przepiórki, najbardziej znaną
jest mutacja srebrna, która całkowicie odbiega od
ubarwienia dzikiej przepiórki. Kolejną odmianą barwną
są szeki, ich upierzenie z kolei jest nieregularne, są
to mieszanki kolorów czarnego, brązowego, białego,
siwego, srebrnego, jasno-brązowego i innych. Są też
odmiany: cynamonowa i taka, której upierzenie nie
różni się prawie w ogóle od upierzenia przepiórki
nominalnej, poza jednym samiec nie ma białej plamy na
szyi.
Przepiórka chińska występuje w
południowych Chinach, Sri Lance, Nowej Gwinei, Indiach i
Australii. Jej środowiskiem życia są gęste trawy,
brzegi bagien i obszary pól uprawnych. Przepiórka
chińska jest jednym z najmniejszych kuraków na
świecie, jej długość wynosi 13-14 cm. W naturze
przepiórki przebywają w stadkach 6-7 osobników. W
sztucznych warunkach powinny być trzymane parami,
ponieważ samce bardzo często będą walczyły i raniły
się nawzajem. Przepiórkom powinien być podawany pokarm
składający się prosa, kanaru, owsika, maku (jest ich
przysmakiem), można im podawać też inne nasiona. Gdy
tylko mamy taką możliwość możemy im podawać owady.
Stanowią one bardzo dobre źródło białka
zwierzęcego, ewentualnie możemy je zastąpić
ugotowanym na twardo, jajem kurzym. W lecie możemy im
podawać wszelkiego rodzaju chwasty, które właśnie
owocują. Przepiórki chętnie jedzą proso w kłosach,
więc jeżeli mamy trochę ochoty i czasu, można sobie
założyć małe poletko, obsiane prosem.
Często samczyki są skubane przez
samiczki (lub odwrotnie). Należy wtedy pilnikiem do
paznokci przypiłować górna część dzioba samiczce
(samczykowi).
Za pomieszczenie przepiórkom
może służyć klatka, ale lepsza będzie skrzynka z
jedną otwartą ścianą pokryta siatką o drobnych
oczkach. W klatkach lub skrzynkach, sufit należy
zabezpieczyć miękkim materiałem,
np. styropianem. Spłoszona przepiórka startuje do lotu
pionowo w górę, co może się sakończyć uszkodzeniem
głowy. Jednak najodpowiedniejszym miejscem do hodowli
przepiórek jest woliera lub pokój. W dużym
pomieszczeniu możemy przepiórkom stworzyć miejsca
przypominające im warunki naturalne. Podłogę możemy
wysypać piaskiem, ziemią, żwirkiem, korą, suchymi
liśćmi, gałęziami, najlepiej drzew iglastych, gdyż
są one bardziej trwałe (oprócz modrzewia). Zacziszne
miejsce lęgowe, możemy stworzyć używając deseczki
(patrz - rysunek obok). Wnętrze takiego
"legowiska" możemy wyłożyć mchem lub
darnią. Musimy wtedy ograniczyć swoje wizyty w tym
miejscu, gdyż raz spłoszona przepiórka z jajek, może
nie wrócić do gniazda, by je ponownie ogrzewać.
Miałem kiedyś taki przypadek, że gdy wyjechałem na 3
dni, przepiórki były pozostawione przez ten czas bez
odwiedzin. W kupce śmieci (łupy nasion, pióra),
zrobiły sobie legowisko. Zaczeły wysiadywanie, które
się skończyło po moim powrocie, gdyż zostały
spłoszone.
Jeżeli
samica będzie wysiadywała jaja przez 18 dni, to powinny
wykluć się młode. Młode przepiórki przypominają
miniaturowe kurczątka, są wielkości trzmiela.
Potrafią przejść między drutami standardowej klatki,
dlatego trzeba ją zabezpieczyć np. tekturą do
wysokości 10 cm. Obserwacja odchowychowywania młodych
przez samiczkę jest bardzo ciekawsza. Widzimy wtedy ich
naturalne zachowanie, samica wodzi młode za sobą i
szuka dla nich owadów, jak kura, grzebie nogą w
podłodze. Wtedy musimy im dostarczyć dużo
różnorodnego pokarmy, ale o tym za chwilę.
Można je też odchowywać
sztucznie. Samica dość często znosi jajeczka, na dnie
klatki, są one barwy szarej do prawie brązowej,
drobniutko nakrapiane. Wtedy bierzemy takie jajeczka,
wkładamy do pojemnika, z piaskiem lub trocinami i
przenosimy do jakiegoś pomieszczenia, o niezbyt wysokiej
temperaturze i dwa razy dziennie odwracamy, ponieważ
inaczej się zależą. Jedno takie jajeczko możemy
przechowywać max. 10 dni, jeżeli chcemy z nich mieć
młode. Gdy będziemy mieli ok. 5 jaj, możemy je
podłożyć, np. papużkom falistym, lub do odpowiedniego
inkubatora. Ja próbowałem obu sposobów. Jeżeli chodzi
o inkubator, to zrobiłem go sobie sam. Stare 7 litrowe
akwarium okleiłem styropianem, pokrytym z jednej strony
folią aluminiową. Co skutecznie redukowało utratę
ciepła. Do tak przygotowanego akwarium, włożyłem 1
litrowy słoik z wodą, w którym była 15 watowa
grzałka (stosowana w akwarystyce). Słoik oddając
ciepło, podniósł odpowiednio temperaturę do ok. 36
°C, a woda parując, doprowadziła do stworzenia
odpowiedniej wilgotności, ok. 75%. Młode wylęgły się
po 18 dniach, w odstępach 2 godzinnych. Później
zostały przeniesione do większego akwarium, nad którym
była 40 watowa żarówka, dzięki czemu otrzymałem
odpowiednią temperaturę (ok. 35°C), ale gdy nie było
prądu to musiałem sam je ogrzewać, trzymając w ręce
i chuchając lub akwarium przenosząc do namiotu, który
był na słońcu i w środku panowała wysoka
temperatura, którą bardzo lubią młode przepiórki.
Gdy było ciepło na polu, to brałem je pojedynczo do
ogrodu i przez ok. 15 min pilnowałem, obserwując ich
nieudolne polowanie na małe owady. Drugi sposób jest
tańszy i łatwiejszy, musimy tylko zgrać lęg falistych
ze znioską przepiórek. Podkładamy jaja przepiórek pod
rozpoczynającą lęgi papużkę falistę, lub inną
papugę. Jajka rodziców zastępczych musimy usunąć,
ponieważ papużka nie jest w stanie ogrzać zbyt dużej
ilości jaj. Po upływie 14 dni musimy często
kontrolować budkę, by jak najszybciej odebrać świeżo
wylęgłe przepiórki. Dalszy odchów jest taki jak
opisałem powyżej. Zaraz po wylęgu podajemy młodym
wodę, w zakrętce od słoika, z położoną w niej
szklanką, tak, żeby woda była tylko w szparach
oddzielających krawędź słoika od krawędzi szklanki.
Naturalnym pokarmem wszystkich kuraków są organizmy
żywe. A więc powinniśmy podawać młodym przepiórką,
pokarm żywy dostosowany do wielkości dzioba, np. rureczniki, larwy ochotki, larwy komarów, posiekane
dżdżownice. Pokarmem zastępczym może być jajo kurze,
pokarm dla rybek, roztarty pokarm dla psów. Nasiona
możemy zacząć wprowadzać, gdy młode będzie już
opierzone. Szatę dorosłego ptaka przybierają w wieku 5
tygodni. Zdolne do rozrodu są przepiórki, mające co
najmniej 6 miesięcy.
Maciej Ćwik
|