Ptaki Egzotyczne on-line Sprzedam - Kupię - Zamienię - Akcesoria - Inne - Kontakt 
   

Witamy w serwisie Ptaki Egzotyczne on-line | www.ptakiegzotyczne.net | Niedz. 19.I.2020 r. | Serwis istnieje od 2000 roku


Menu

- strona główna
- ogłoszenia
- artykuły
- ptaki w hodowli new !
- literatura
- download
- facebook
- CITES
- tarnowska giełda
- MSHKiPE
- różne
- redakcja



Polecamy






Ogłoszenia

Kategorie:

- sprzedam,
- kupię,
- zamienię,
- inne,

dodaj ogłoszenie


Reklama


Hodowla Ptaków



Hodowla Ptaków


Rudosterka brązowoucha.


Dziecięce marzenia.Dorosła Rudosterka

Tarnów przełomu lat 60 na 70 miał dwa miejsca, które mnie jako kilkuletniego dzieciaka przyciągały. Jedno z nich to mini ogród zoologiczny w Mościcach z lamą, osiołkiem, jeżozwierzem, małpami, pagórkiem zbudowanym ze skał, który zamieszkiwały świnki morskie i miejsce, przed którym przesiadywałem godzinami – woliera zamieszkana przez stadko papużek falistych. Jaka szkoda, że tego miejsca już nie ma, zostało zlikwidowane jeszcze za czasów tzw. „komuny”. Drugie miejsce – to sklep zoologiczny pana Lisa. Oglądałem tam piękne, ogromne, czerwone papugi, które jak się dowiedziałem znacznie później nazywały się rozelle białolice, oraz znacznie mniejsze – szarawe – z białymi okularami. Te mniejsze papużki brały do łapy kawałek jabłka, zjadały go ze smakiem i spoglądały na mnie „spode łba”. Marzyłem, że są to moje papugi, ale na klatce wisiała kartka z napisem „dekoracja”, a mnie ledwo było stać na kupno papużki falistej. Nawet nie pamiętam, czy odważyłem spytać się o ich nazwę.

  Minęło wiele lat, rozelle białolice stały się w Polsce, a także w mojej hodowli ptakami powszechnymi, a ja zapomniałem o moim „dziecięcym marzeniu”. Latem 1999 roku, odwiedziłem kolegę – członka MSHK i PE z Krosna – Wieśka Dąbrowskiego. W jego wolierze zobaczyłem parę szarozielonych papug z białymi okularami. Coś mi piknęło w duszy. Dopiero po powrocie do domu – nocą – wróciły wspomnienia z dzieciństwa. Postanowiłem zrealizować swoje „dziecięce marzenia” – teraz już mogłem. Na jednej z giełd na południe od Tarnowa spotkałem parę rudosterek – nie były drogie. Co prawda na tej samej giełdzie za te same pieniądze mogłem kupić 8 sztuk rozellii białolicych, – ale moim marzeniem były rudosterki. Kupiłem je bez targów – byłem szczęśliwy. Do czasu... Ale o tym za chwilę.

Życie w naturze 

Joseph M. Forshaw w swoim dziele „Parrots of the World” do rodziny Pyrrhura zalicza 18 gatunków papug. Są to średniej wielkości papużki od 22cm (P. picta) do 30cm (P. cruentata) długości. Występują w Ameryce Środkowej i Południowej.

Rudosterka brązowoucha (Pyrrhura frontalis) zamieszkuje tereny: południowej Brazylii, Urugwaju, Paragwaju i północnej Argentyny. Osiąga długość 26-28 cm. Samiec i samica mają identyczne ubarwienie, młode ptaki mają mniej wyraźną, czerwoną plamę na brzuchu.

Żyją na skraju lasu, skąd często zalatują w stadach na pola uprawne. Szczególnie duże szkody czynią w uprawach kukurydzy. Żywią się różnymi nasionami, orzechami, owocami, kwiatami, jedzą też owady i ich larwy. Są papugami dosyć cichymi, szczególnie, gdy porównamy je z innymi konurami, głośniej się odzywają podczas lotu i gdy są zaniepokojone. Jaja znoszą, jak prawie wszystkie papugi, w dziuplach drzew. Wysiaduje wyłącznie samica, przez ok. 26 dni, w tym czasie jest karmiona przez samca.

Jak rozmnożyłem rudosterki?

Zakupioną parę wpuściłem do woliery. Samiec pięknie wyleciał z „przenioski” i usiadł na drążku, a samica wyskoczyła, a właściwie wypadła. Nie potrafiła fruwać. Kupiłem je tanio, a wiadomo, „co tanie, to drogie”. Byłem załamany. Po trzech dniach, nie mogąc patrzeć na chodzącą po siatce samicę, która przestraszona spadała na podłogę, przeniosłem je do metrowej klatki, stojącej w ciemnym koncie ptaszarni (żeby ich nie widzieć i się nie denerwować). W klatce była budka lęgowa o wymiarach: 28 cm x 18 cm x 18 cm, w której wcześniej gniazdowały Kozy. Po około 10 dniach, z klatki doszedł mnie straszny krzyk, pomyślałem, że jedna, z rudosterek zabija drugą. Ukląkłem i zobaczyłem rudosterki podczas aktu miłosnego, w czasie, którego, samica się tak strasznie darła. Od tego momentu zacząłem je uważniej obserwować i lepiej karmić. Rozpocząłem podawanie mieszanki jajecznej z minerałami, biszkoptów i sucharów. Wcześniej karmiłem je mieszanką nasion: słonecznika, prosa, kanaru, rzepiku, lnu, konopi, ryżu, owsa, oraz skiełkowanej pszenicy. Dzień w dzień dostawały różne owoce, przeważnie bez czarny, jarzębinę i jabłka, oraz marchew. Podawałem im też gwiazdnicę, oraz liście i kwiaty mniszka, ale rudosterki wykazywały nimi nikłe zainteresowanie.

Samica coraz częściej przebywała w budce, a w nocy w niej spały obydwa ptaki. Przypadkowo 7 sierpnia zauważyłem rudosterki poza budką, więc ją wyjąłem z klatki. W środku było jedno jajo. 28 Sierpnia w budce pojawiło się pierwsze młode, a przy kontroli 3 września, w środku były 4 młode papużki. Ze „zniesienia” liczącego 4 jaja wylęgły się 4 młode i wszystkie zostały odchowane. Młode były świetnie karmione, wyglądały jak „kluchy”, jedynym minusem były ich lekko podskubane grzbiety. Ale gdy tylko opuściły budkę, to dorosłe przestały wyrywać im pióra.

Od prawej: Aleksandretta różana, młode Rudosterki, młoda Aleksandretta śliwogłowaDokładnego terminu, w którym odchów opuścił budkę, nie mogę podać. Młode przez długi czas, gdy tylko mnie zobaczyły wskakiwały z powrotem do gniazda. Musiałem czekać bez ruchu ok. 15 minut, żeby zaczęły wychylać głowy. Od rodziców oddzieliłem je dopiero w połowie listopada, i to tylko z tego powodu, że w tak małej klatce przy 6 średniej wielkości papugach bardzo trudno jest utrzymać czystość.

Młode wpuściłem do małej, dwu metrowej wolierki, razem z dorosłym samcem aleksandretty obrożnej parą młodych aleksandrett śliwogłowych i parą młodych aleksnadrett różanych. Rudosterki są najmłodsze w tym stadzie, najmniejsze, tylko „śliwki” są ich wielkości, ale ich żywotność, zadziorność i ciekawość spowodowały, że to one dzielą i rządzą. Nawet samiec aleksandretty obrożnej ustępuje im miejsca.

Tak to, moje „dziecięce marzenia” zostało zrealizowane w roku 2000 po blisko 30 latach.
Zachęcam wszystkich Państwa do hodowli tych przemiłych papużek.    

Jerzy Ćwik

Ps. (27.09.2001) Po "nielotności" samicy nie ma śladu, fruwa doskonale. Opisana w artykule przypadłość byłą spowodowana prawdopodobnie stresem związanym z transportem. 
Artykuł został opublikowany w nr 3/2001 (marzec) miesięcznika "Fauna&Flora".







O portalu |  Kontakt
© Copyright 2000-2010 Ptaki Egzotyczne on-line. Wszelkie prawa zastrzeone.