Ptaki Egzotyczne on-line Ogloszenia - Kontakt 
MIEJSCE NA REKLAMĘ
w razie zainteresowania proszę o kontakt

Witamy w serwisie Ptaki Egzotyczne on-line | www.ptakiegzotyczne.net | Pon. 6.II.2012 r. | Serwis istnieje od 2000 roku


Menu

- strona główna
- ogłoszenia
- artykuły
- ptaki w hodowli new !
- literatura
- płyta CD
-
download
- galeria
- forum dyskusyjne
- CITES
- tarnowska giełda
- MSHKiPE
- różne
- redakcja


Polecamy




Sprzedaż wysyłkowa karmy dla ptaków




Ogłoszenia

Kategorie:

- sprzedam,
- kupię,
- zamienię,
- inne,

dodaj ogłoszenie


Pomóż nam !

- dodaj newsa
- wskaż błąd
- przekaż sugestię
- zostań członkiem 
  redakcji



Zamów CD !

Oferujemy w sprzedaży płyte zawierającą... [więcej]


[zamów płyte]


Reklama


Hodowla Ptaków





Hodowla Ptaków


Cukrówka - krótki opis + zdjęcia

    Specjalizuję się w hodowli średniej wielkości papug, przeważnie pochodzących z kontynentu australijskiego, ale od czasu do czasu próbuję rozmnożyć gatunki ptaków, których do tej pory nie miałem w hodowli. W ubiegłym roku nabyłem egzotyczne gołębie - synogarlice zwyczajne, odmianę albinotyczną.Para synogarlic (forma biała).

Po tych kilku miesiącach hodowli nie mogę zrozumieć, dlaczego ten gołąbek jest tak rzadko hodowany w Polsce. Oglądając hodowle słowackie bardzo często widziałem woliery, z rozellami, barnardami,a między nimi wolierę z parą synogarlic. Podobno w tzw. "dawnych czasach" każdy poważny gazda na Spiszu, czy Orawie musiał mieć koło domu klatkę z cukrówkami, bo przynosiły szczęście i umilały swoim gruchaniem i śmiechem życie. A propos "śmiechu", przeglądając słowackie atlasy ptaków egzotycznych nie mogłem zrozumieć, dlaczego temu gołąbkowi nadali nazwę "Hrdllicka chichotava". Dopiero, posiadając je w hodowli, - zrozumiałem. Podczas toków, a szczególnie prób parzenia, wydają bardzo często dźwięki do złudzenia przypominające nasz śmiech.

Gołębie te, mimo że pochodzą z Afryki i Półwyspu Arabskiego, są bardzo wytrzymałe na nasze warunki klimatyczne. Całą zimę przebywały na nie ogrzewanym strychu, zachowując doskonałą kondycję a nawet podczas styczniowych mrozów - odbywały gody. Samiczka zaczęła znosić jaja, więc ją oddzieliłem od samca z obawy przed "zaparciem" jaja. Gołębie przebywały od siebie w odległości 3m utrzymywały kontakt wzrokowy i głosowy, samiec dalej tokował, ale samiczka się już się nie niosła.

Młode synogarlice.Rozmnażanie synogarlic jest wyjątkowo łatwe, jedynym utrudnieniem jest pozyskanie ptaków przeciwnych płci z uwagi na brak widocznego dymorfizmu płciowego. Mając tzw. "pewną parę" można dostrzec minimalne różnice między płciami. Samica jest smuklejsza, a samiec ma bardziej wypukłe czoło. Lęgi synogarlic prowadzę w klatce o wymiarach 100x55x60 cm. Ptaki gniazdują w misie gipsowej zakupionej w sklepie z artykułami dla gołębi. Misę gniazdową wypełniłem wiórami drzewnymi, z uwagi na bardzo niechlujną budowę gniazda przez gołębie. Synogarlice znoszą dwa białe jaja w odstępie dwóch dni. Zaczynają wysiadywać od pierwszego zniesionego jaja, dlatego młode lęgną się również w odstępie dwóch dni. Jest to niekorzystne gdyż starsze jest większe i lepiej karmione. Wysiadywanie prowadzą oba ptaki, zmieniając się lub siedząc wspólnie. Młode lęgną się po 14 dniach wysiadywania, a w gnieździe przebywają ok. 22 dni. W tym samym czasie samica przystępuje do kolejnego lęgu, a wychowem młodych zajmuje się wyłącznie samiec. Karmienie młodych poza gniazdem trwa bardzo krótko - ok. 7 dni. Dlatego należy zwrócić uwagę, czy młodsze pisklę umie już samodzielnie pobierać pokarm, czasami trzeba je dokarmiać ręcznie. Wystarczy przez dzień, dwa karmić ptaka siełkowaną pszenicą, wkładając mu ziarno do dzioba i sprawdzać stopień napełnienia wola. Aby młode wylęgały się jednocześnie można zastosować chwyt kanarczaży. W tym celu należy odebrać pierwsze, jajo na to miejsce podłożyć inne podobnej wielkości, a po zniesieniu drugiego jaja, podłożyć właściwe, odbierając zastępcze.  Młode synogarlice w gnieździe.  

Karmienie synogarlic nie stanowi żadnego problemu. Pobierają każdy rodzaj karmy, który zmieści się im do dzioba. Karmimy je prosem, kanarem, kaszami, płatkami, śrutami, pszenicą najlepiej skiełkowaną. W okresie odchowu młodych dobrze jest podawać mieszankę jajeczną. Konieczne jest podawanie preparatów mineralnych, np. specjalny preparat dla gołębi "Tauben-Stein". Można go zastąpić pokruszonymi skorupami jaj i rozdrobnionymi kostkami wapiennymi. Karmami "zielonymi" synogarlice nie przejawiają prawie żadnego zainteresowania, ot czasami dziobną. Dlatego podczas odchowu młodych dobrze jest do pokarmu jajecznego dodać drobno tartą marchew. Synogarlice jak i inne gołębie, połykają ziarno w całości. Ma to znaczenie, szczególnie dla ludzi chcących hodować ptaki, a jednocześnie lubiących kilkudniowe wyjazdy z domu. Papugi i wróblowate wyjadają "środek nasiona", pozostawiając okrywę. Po pewnym czasie "pełne ziarno" jest przykryte "śmieciami", w związku z czym, ptak przestaje pobierać pokarm. Jeśli ziarna się nie przedmucha lub nie dosypie nowej porcji, papugę, kanarka, zeberkę czeka śmierć głodowa. Gołąb łykając nasiona w całości, oczyszcza całkowicie karmidełko, dlatego można mu zadać karmę na kilka dni, zabezpieczając wodę w automatycznym pojniku i nie martwiąc się o pupila, można wyjechać. Połykanie nasion w całości ma jeszcze jedno praktyczne znaczenie. Gołąbki znacznie mniej śmiecą, przy ich klatkach nie ma resztek okryw nasiennych, jakie są zazwyczaj przy klatkach papużek i kanarków.

Synogarlice są ptakami bardzo spokojnymi, nie płoszą się, łatwo się oswajają, są nieszkodliwe dla dzieci - nie gryzą i nie drapią. W ich klatce znacznie łatwiej utrzymać czystość niż w klatce świnki morskiej, czy królika.

Reasumując - cukrówkami jest idealnym ptakiem dla hodowców początkujących, dla działkowiczów, dla ludzi znerwicowanych (ich gruchanie uspokaja), a wreszcie dla dzieci - zamiast chomika, myszy czy świnki morskiej. Mimo tych wszystkich zalet cukrówka jest ptakiem bardzo rzadko spotykanym w Polsce. Najczęściej widzimy ją podczas występów iluzjonistów w cyrku. W sklepach zoologicznych jest niedostępna, u hodowców rzadka. Może dlatego, że to tylko gołąbek i do tego tani. Nie to, co ara, czy kakadu.

Jerzy Ćwik






O portalu |  Kontakt
© Copyright 2000-2010 Ptaki Egzotyczne on-line. Wszelkie prawa zastrzezone.