Wywiad - Dr. Andrzej Kruszewicz.
Specjalnie dla czytelników naszej strony, wywiadu udzielił Andrzej
Kruszeiwcz.
I. Redakcja:. Proszę się przedstawić,
opowiedzieć coś o sobie.
Andrzej Kruszewicz: Jestem z zamiłowania
ornitologiem, z wykształcenia lekarzem weterynarii, Jednego i drugiego zawodu
uczyłem się w najlepszych ośrodkach w Europie. Od dziecka wiedziałem że
tego właśnie chcę. Jestem szefem Sekcji Ptaków w warszawskim zoo,
odpowiadam za sprawy hodowlane i leczenie tych ptaków, dodatkowo w zoo
prowadze Ośrodek Rehabilitacji dzikich Ptaków (Ptasi Azyl) i leczę prywatne
papugi Warszawiaków. Od pewnego czasu prowadzę księgę rodowodowa turaków
fioletowych żyjących w europejskich ogrodach zoologicznych. Dnia mi za mało
na ptasie sprawy.
II. Red: Kiedy miał Pan po raz pierwszy
styczność z ptakami ?
A.K. : Jako niemowlak byłem
uspokajany przez rodziców w ten sposób, że koło łóżeczka stawiali klatkę
z kanarkiem. Podobno mogłem stać przed nim zauroczony całymi godzinami.
III. Red: Jaki gatunek wywarł na panu
największe wrażenie i dlaczego ?
A.K. : Największe wrażenie zrobiły
na mnie amadyny wspaniałe, Hoduje je z ojcem od ponad 20 lat. Są ciche i
spokojne, a przy tym wręcz kiczowato kolorowe. Kiedyś były drogie i trudne w
hodowli. Stąd wyzwanie do ich hodowli. Teraz nadal trudno zdobyć dziką formę
w dobrym stanie, a w Australii gatunek jest bliski wymarcia (prowadzę
korespondencje z ornitologami badającymi amadyny w Australii).
IV. Red: Czy posiada Pan w chwili obecnej
jakieś gatunki ptaków w hodowli, jeżeli tak to proszę krótko
scharakteryzować swoją hodowlę.
A.K. : Aktualnie w domu mam amadyny
wspaniałe i kanarki. Obu gatunków po kilkanaście sztuk. W domu nie mogę na
razie mieć dużo ptaków, bo dom jest jeszcze w budowie. Późno też wracam
do domu. za to w zoo mam na dzień dzisiejszy 1007 ptaków na tzw. stanie plus kilkadziesiąt
w Azylu (Ośrodku Rehabilitacji dzikich Ptaków, gdzie rocznie z kilkoma
pracownikami i wolontariuszami leczę około 1500 dzikich ptaków). Po pracy w
zoo odwiedzam jeszcze moich prywatnych pacjentów. Wieczorem w domu chętnie słucham
kanarków, a zwłaszcza jednego faworyta, który bardzo się stara i czasem mnie
zaskakuje nowymi trelami
V. Red: Od ilu lat związany jest Pan z
ptakami egzotycznymi.
A.K. : W podstawówce hodowałem
zeberki i kanarki, ale wcześniej były rybki, bo nie było miejsca na ptaki.
Krótko mówiąc od 30 lat hoduje ptaki, ale od zawsze miałem z nimi styczność
i zawsze mnie fascynowały, zwłaszcza ich życie w naturze.
VI. Red: Od czego się zaczęła się Pańska
przygoda z ptakami ?
A.K. : Jak w pkt. II.
VII. Red: Co Pan myśli o stronach
internetowych poświęconych ptakom egzotycznym, proszę przedstawić Pańskim
zdaniem najlepsze strony, jakie Pan przewiduje perspektywy dla internetu i
hodowli ptaków.
A.K. : Jestem za internetem i wiedza
zawarta na stronach o ptakach. Na pewno będzie się to rozwijało. Na razie każda
jest dobra, chociaż niektóre są dobre inaczej...
VIII. Red: Jakie ma Pan najbliższe plany
na przyszłość związane z ptakami egzotycznymi ?
A.K. :Tej zimy chciałbym doprowadzić
do lęgu kakadu palmowych i ar hiacyntowych w zoo. Jest to bardzo realne.
IX. Red: Czy ma Pan jakieś inne hobby
poza ptakami, jeżeli tak, proszę nam o nim opowiedzieć.
A.K. : Podróżuję po świecie (ale w
ptasich sprawach). Ostatnio pasjonuje mnie łucznictwo, urządzam własny
ogród w trochę egzotycznym stylu (idzie to wolno) i hoduję rybki-
proporczykowce.
X. Red: Co jest Pańskim zdaniem najważniejsze
w hodowli ptaków egzotycznych ?
A.K. : Najważniejsze w hodowli
ptaków egzotycznych jest zrozumienie ich wymagań. Bardzo w tym pomagają
podróże i obserwowanie ptaków w naturalnych warunkach. Amadyn wspaniałych
jednak jeszcze w naturze nie widziałem, chociaż o tym myślę...
XI. Red: Jakimi zasadami należy się
kierować, aby ptaki posiadanie przez nas były ogólnie w dobrym stanie, nie
cierpiały na żadne przypadłości.
A.K. : Najważniejsze to je obserwować
i wyciągać wnioski.
XII. Red: Kiedy i w jaki sposób narodził
się pomysł stworzenia Ptasiego Azylu ?
A.K. : Pomysł stworzenia ptasiego
Azylu narodził się na początku lat 90-tych, w mieszkaniu ludzi, którzy od
ponad 20 lat wychowywali pisklęta dzikich ptaków. jako lekarz opiekowałem się
tymi ptakami. Potem, w 1995 roku obecny Dyrektor warszawskiego zoo uznał, że
widziałby cos takiego u siebie. I poszło. Bez poparcia Dyrekcji Zoo, a także
inicjatywy Xymeny Zaniewskiej chyba nic by nie powstało. Teraz myślę o
osobnym schronisku tylko dla ptaków krukowatych i gołębi miejskich, by nie
mieszać ich z innymi gatunkami, które wymagają nieco odrębnej pielęgnacji.
XIII. Red: Ile rocznie w tej chwili
leczycie ptaków.
A.K. : Rocznie przybywa do Azylu
1500-1700 ptaków. Z tej liczby około połowa wraca na wolność i około 10%
trafia do europejskich ogrodów zoologicznych (jeśli nie nadają się na wolność,
a ich transfer będzie zaakceptowany przez Ministerstwo Środowiska).
XIV. Red: Jakie są najczęstsze dolegliwości
pacjętów Azylu.
A.K. : Najczęstsza urazy mechaniczne
skrzydeł. Często trudne do wyleczenia.
XV. Red: Jakie ptaki w najbliższym czasie
mogą zasilić kolekcję warszawskiego zoo ?
A.K. : W najbliższym czasie
spodziewamy się korońców z Indonezji i bielików olbrzymich z
Sachalina.
XVII. Red: Dziękuję za wywiad.
A.K : Również dziękuje i pozdrawiam
odwiedzających tę stronę. Andrzej Kruszewicz, lekarz i ornitolog z
warszawskiego zoo.
Pytania zadał Maciej Ćwik.
Wywiad przeprowadzony został 16 października
2001 roku..
|